Pióra bezpieczne

Pierwsze pióra wieczne były piórami zakraplaczowymi. Żeby napełnić takie pióro trzeba było odkręcić korpus od sekcji tj. od tej części pióra, którą trzymamy, gdy nim piszemy. Po odkręceniu napełniało się korpus przy pomocy zakraplacza i stąd ta nazwa. Angielska jest chyba bardziej obrazowa – eyedropper.

Ale te pióra, pomimo tego, że były już wieczne i nie trzeba było co chwila sięgać do kałamarza, też miały swoje wady. Ich skuwki były zaciskowe, a nie – zakręcane, co być może, po części, było przyczyną zasychania stalówek. W miejscu, w którym sekcja łączyła się z korpusem była szczelina, przez którą wydostawał się atrament na skutek zmiany temperatury wewnątrz pióra. Była ona wynikiem ogrzania sekcji przez ludzką rękę. Efekt był taki, że przez tę szczelinę wypływał atrament i plamił rękę. Bywało też często tak, że na spływaku gromadziła się nadmierna ilość atramentu, co nieuchronnie skutkowało pojawieniem się kleksa. To były te podstawowe niedogodności, które mogły irytować ówczesnych użytkowników.

Pojawiły się więc problemy, które należało rozwiązać:

  • Jak uniknąć wycieku atramentu?
  • Ja uniknąć wyparowania atramentu i wyschnięcia stalówki?
  • Jak uniknąć odkręcania sekcji pióra, by uzyskać dostęp do zbiornika na atrament?

Odpowiedzią na te pytania było powstanie pióra bezpiecznego (safety pen). Pojawiło się ono w latach 90-tych dziewiętnastego wieku. W tamtych latach mianem pióra bezpiecznego określano pióra z zakręcaną na korpusie skuwką i takie, które miały skuwkę zakręcaną i stalówkę chowaną w korpusie tzw. retractable nib. Pisząc o piórach bezpiecznych mam na myśli te ostatnie.

Niemieckie safety przezrocz
Anonimowe pióro niemieckie z lat 20-tych. Na zdjęciu widoczny przezroczysty korpus, pokazujący mechanizm wysuwu stalówki. Taki jak w zmodyfikowanym w 1912 roku modelu Watermana.

Pierwsze bezpieczne pióro to było pióro firmy Moore. Powstało ono w oparciu o patenty z lat 1893 i 1896. Wyprodukowano je w 1899 roku. Pióro bezpieczne Watermana pojawia się w 1908 roku, a według niektórych źródeł w 1907 roku, natomiast model zmodyfikowany – w 1912 roku. Jednak te najwcześniejsze pióra bezpieczne Watermana, oznaczane literką „J”, miały skuwki zaciskowe, a nie zakręcane. Podobno patent pióra wiecznego Watermana został zainspirowany mechanizmem ołówka automatycznego, który opatentowano w 1903 roku.

Moore safety
Pióro bezpieczne firmy Moore z lat 1906-1916.

Pióra bezpieczne różniły się pomiędzy sobą sposobem wysuwu stalówki z korpusu. W przypadku pióra firmy Moore odbywało się to poprzez proste przesuwanie stalówki wzdłuż korpusu. Do tego celu służył zewnętrzny cylinder na korpusie pióra.

Safety 2 rodz
Dwa sposoby wysuwu stalówki w piórach Watermana. U dołu – wcześniejszy z lat 1907(8) – 1912. U góry – po 1912 roku.

W przypadku pióra Watermana pierwsze rozwiązanie polegało na tym, że stalówka przesuwała się wzdłuż korpusu dzięki wyżłobionym na jego wewnętrznej ścianie rowkom w kształcie spirali czy śruby. Przy takiej konstrukcji stalówka, wysuwając się, obracała się wokół własnej osi. W drugim przypadku stalówka przy wysuwaniu pozostawała w tej samej pozycji.

Tak więc odpowiedzią na postawione wyżej pytania jest pióro bezpieczne z wysuwaną stalówką. Zalety tego pióra to:

  • pióro jest bardziej szczelne niż pozostałe, dzięki czemu unika się wycieku atramentu
  • ponieważ stalówka po zamknięciu pióra zanurzona jest w atramencie, po otwarciu gotowa jest do pisania, nie wysycha, nie wyparowuje z niej atrament
  • nie ma problemu z odkręceniem sekcji, by uzyskać dostęp do zbiornika na atrament, bo jej nie ma.
  • ponieważ zbiornik na atrament otwiera się za każdym razem, gdy odkręca się skuwkę, pióro bezpieczne odporne jest na zmiany ciśnienia atmosferycznego, bo po każdym odkręceniu skuwki wyrównuje się ono.

W latach 70-tych ubiegłego wieku francuski rolnik odkrył szczątki dawno pochowanego żołnierza z okresu pierwszej wojny światowej. Miał on przy sobie pióro Watermana z pełnym zbiornikiem atramentu, i które było sprawne i pisało od pierwszego dotknięcia papieru. To było i tylko mogło być pióro bezpieczne z chowaną w korpusie stalówką.

To prawda, że pióra bezpieczne napełniało się tak jak pióra zakraplaczowe, czyli przy pomocy zkraplacza i była to czynność dość kłopotliwa. Trzeba było odkręcić skuwkę, ustawić korpus pióra w pozycji pionowej otworem do góry i zakroplić atrament. Następnie, nie zmieniając pozycji korpusu, zakręcić skuwkę lub wysunąć stalówkę, która dociśnięta do krawędzi korpusu, uniemożliwiała wyciek atramentu. Pomimo tych niedogodności, zalety tych piór chyba przeważały, bo o ile w Ameryce pióra bezpieczne były popularne do końca lat 20-tych, to w Europie aż do zakończenia II wojny światowej. Szczególnie popularne były we Francji, w Niemczech i we Włoszech.

Stlomine 303 syst. nap.
Model Stylomine 303 z uwidocznionym systemem napełniania i piórem z zakręconą skuwką.

W 1930 roku francuska firma Stylomine wprowadziła na rynek pióro bezpieczne z automatycznym systemem napełniania – model Stylomine 303. Była to więc próba wyeliminowania niedogodności pióra bezpiecznego przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich jego zalet.

Stylomine 303 skuwka
Na zdjęciu widoczna jest zasada wprowadzania stalówki do korpusu pióra.

Zasada działania takiego pióra polegała na tym, że w skuwce umieszczono igłę czy cienki pręcik, który, przy zakręcaniu jej na korpusie, wywierał nacisk na spływak i spływak ten wraz ze stalówką cofał się do korpusu. Z drugiej strony spływaka znajdowała się sprężynka, która po odkręceniu skuwki wypychała go z korpusu. W 1934 roku zaprzestano produkcji tego typu stalówki. Uznano, że system ten jest zbyt skomplikowany.

Jednak Francuzi nie byli pierwszymi, którzy wpadli na pomysł udoskonalenia pióra bezpiecznego i zautomatyzowania jego systemu napełniania. W Niemczech pióro bezpieczne odgrywało szczególną rolę. Od przełomu XIX i XX wieku aż do późnych lat 20-tych dominowało ono na tym rynku. Firma Klio-Werk wyprodukowała pióro bezpieczne z tłoczkowym systemem napełniania (piston-filled Safety). I jako ciekawostkę można jeszcze dodać, że firma Söennecken wyprodukowała swoje pierwsze pióro bezpieczne w 1905 roku, a więc dwa lata przed firmą Waterman.

Pewne idee, nie tylko zresztą polityczne, są wiecznie żywe. Już w latach 20-tych i 30-tych, a więc w czasie, gdy pióra bezpieczne miały się całkiem dobrze, pojawiły się pióra bez skuwki, czyli tzw. capless. One też miały stalówkę chowaną w korpusie pióra, ale zupełnie inny mechanizm jej wysuwu. Tego typu pióra pojawiły się w Japonii w latach 20-tych. W latach 30-tych produkowała takie pióro włoska firma Aurora i francuska – La Plume d’Or. W 1964 roku, z okazji igrzysk olimpijskich w Tokio, japońska firma Pilot zaprezentowała swoje pióro Capless, które jest produkowane do dziś. Ale to temat na oddzielny artykuł.

Dwa górne zdjęcia pochodzą z książki “Un Amour de Stylo”, Jean-Pierre Gueno, Bruno Lussato, Kimiyasu Tatsuno; Editions Robert Laffont, S.A., Musee de La Poste, 1995.

Trzecie zdjęcie pochodzi z książki “A Passion for Pens”, Pierre Haury, Jean-Pierre Lacroux, Greentree Publications, 1993.

Czwarte zdjęcie pochodzi z książki “Fountain Pens of the World”, Andreas Lambrou, Classic Pens, 2005.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s