Przed piórem wiecznym

Pióro wieczne (fountain pen) powstało w 1883 roku. Wszystkie wcześniejsze pióra określa się mianem „reservoir pen”. Były to pióra, które miały pojemnik na atrament, ale, w odróżnieniu od pióra wiecznego, nie miały spływaka, który płynnie i w sposób ciągły przenosiłby atrament ze zbiornika na stalówkę. To znaczy, próbowano stworzyć taki spływak z drucików, sprężynek, blaszek itp., ale to wszystko nie działało tak, jakby sobie tego życzono. I aż do 1883 roku ludzkość nie mogła uporać się z tym problemem.

A przecież już w XVIII-tym wieku konstruowano skomplikowane urządzenia optyczne, takie jak choćby mikroskop, teleskop czy wiele innych. To właśnie wtedy powstało wiele instrumentów wspomagających obserwacje i badania naukowe. Powstawały wspaniałe budowle architektoniczne, imponujące mosty, silnik parowy itp. Ale wiek XVIII-ty to nie tylko wspaniałe osiągnięcia nauki i techniki, która, tak na marginesie, nie radziła sobie z piórem wiecznym, to też wiek Oświecenia, czyli praw jednostki, wiek Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych, w której jasno wyartykułowano, że wszyscy ludzie są równi i wyposażeni przez Stwórcę w pewne niezbywalne prawa, wśród których są życie, wolność i dążenie do szczęścia. To także wiek Rewolucji Francuskiej z jej hasłami: Liberté, Egalité, Fraternité (Wolność, Równość, Braterstwo). I to wszystko było pisane piórem gęsim!

A z piórem wiecznym nic nie wychodziło! I pomyśleć, że instrument piśmienny, którego „opanowanie” sprawiło ludzkości najwięcej problemów i trwało najdłużej, i którego najlepszy okres przypadł na lata 1883-1945, tak szybko zniknął z powszechnego użytku. Długopis ma się dobrze, ołówek chyba jeszcze lepiej! Nie! Nie ma sprawiedliwości na tym świecie!

Pomysł stworzenia instrumentu piśmiennego z pojemnikiem na atrament jest tak stary, jak stare są te instrumenty. Egipskie pióra trzcinowe wypełnione zaschłym atramentem to nie były jeszcze pióra wieczne, ale dowodziły tego, że ludzie, od zarania dziejów, mieli pomysły, które wydają się nam stosunkowo nowe. Od początku chcieli stworzyć pióro, które byłoby niezależne od kałamarza. W tych najdawniejszych czasach pióra trzcinowe były wypełnione substancją włóknistą nasączoną atramentem. A to przecież nic innego jak idea mazaka! Podobne rozwiązania stosowano później w przypadku piór gęsich.

Pierwsze pióro z pojemnikiem na atrament zostało wykonane dla kalifa Mu’izz w 969 roku w Egipcie. Zostało ono opisane w książce, która powstawała w latach 969 – 975. Było ono wykonane ze złota i podobno bardzo dobrze działało.

Z kolei pierwsze pióro gęsie ze zbiornikiem było opisane i zilustrowane rysunkiem w dziele Deliciae Physic-Mathematicae opublikowanym w 1636 roku w Norymberdze. Jego autorem był Daniel Schwenter. Pióro to składało się z pióra wewnętrznego i zewnętrznego. Pióro wewnętrzne, stanowiące kawałek wyciętego trzonu innego pióra, było wypełnione atramentem i zapieczętowane. Wsuwano je do trzonu pióra zewnętrznego. W miejscu, w którym końcówka tego wewnętrznego pióra łączyła się z zakończeniem pióra zewnętrznego, uformowanym w kształcie stalówki, przebijano niewielką dziurkę, tak by atrament mógł spływać na szczelinę końcówki pióra zewnętrznego. Przepływ atramentu wymuszano poprzez ściskanie pióra w miejscu uchwytu.

Prostszą metodą było umieszczanie małej, tubularnej, metalowej stalówki pod czubkiem końcówki pióra gęsiego. Stalówka ta zatrzymywała taką ilość atramentu, która wystarczała na pisanie długich zdań. W XVII-tym wieku wielu rzemieślników mierzyło się z problemem stworzenia pióra z pojemnikiem. Jednak większość z ich pomysłów nie zachowała się. Pozostały po nich jedynie opisy w specjalistycznych periodykach czy listach. Zgodnie z nimi te „wieczne pióra” były doskonałymi instrumentami piśmiennymi. Niestety nie do końca musiała to być prawda. W 1657 roku były w Paryżu pióra z pojemnikiem, którymi można było zapisać połowę libry (miara ilości arkuszy papieru, 1/20 ryzy) tj. 12 lub13 kartek, ale nie cieszyły się wielką popularnością. Encyklopedia Diderota i d’Alemberta opisuje takie pióra tak: rodzaj pióra tak wykonanego, że zawiera w sobie ilość atramentu, która pozwala na płynne pisanie i bez konieczności sięgania po kałamarz. Jednak uwaga zrobiona na marginesie strony nie pozostawia złudzeń: nędzny instrument.

Najwcześniejszym opisem w języku angielskim instrumentu, który miał zbiornik na atrament jest ten z Dziennika Samuela Pepys’a z 5-go sierpnia 1663 roku: “Tego wieczora pan Coventry przysłał mi list i srebrne pióro z atramentem we środku, które mi był dawno przyobiecał i które mi się bardzo przygodzi”. – przekład Marii Dąbrowskiej.

Bion modele

Wiek XVIII-ty, jak wspomniałem wyżej, był wiekiem powstania wielu instrumentów służących m.in. nauce. Jednym z ich twórców był Nicholas Bion (1652-1733), który pracował dla króla Francji Ludwika XIV-go. I właśnie w tym wieku intensywnie pracowano nad skonstruowaniem sprawnego pióra wiecznego. Pojawiło się wiele projektów, ale te najdłużej funkcjonujące należały właśnie do Biona. Jego najwcześniejszy projekt pochodzi z 1702 roku. To ten widoczny na zdjęciu po lewej stronie. Drugi, z prawej strony, pochodzi z 1723 roku. Pióra według tych projektów pozostawały w obiegu przez 50-70 lat. Świadczy to z pewnością o wolnym postępie w ich udoskonalaniu.

Pióra Biona działały na prostej zasadzie. Puste wnętrze było zbiornikiem na atrament. Na górnym końcu było ono zakorkowane lub zapieczętowane. Na dolnym – mocowano końcówkę (stalówkę) z gęsiego pióra. Zabezpieczano ją poprzez nakładanie dopasowanej skuwki, którą zakręcano na gwincie na dolnej części korpusu, zabezpieczając się w ten sposób przed wylewem atramentu. Przed użyciem odkręcano skuwkę i potrząsano piórem, by wymóc swobodny przepływ atramentu.

Bion stozkowe

Powyżej pióro według wcześniejszego modelu Biona, połowa XVIII-tego wieku, korpus wykonany z mosiądzu, dekorowany, czerwonym, twardym woskiem, końcówka (stalówka) wycięta z trzonu pióra gęsiego.

Późniejsze modele Biona miały korpus cylindryczny, a nie tak jak – wcześniejsze, stożkowy, zwężający się ku dołowi (taper). Ich stalówka była już metalowa. Korpusy tych modeli były wykonane z mosiądzu. Przodujący producenci Paryża i Londynu wykonywali na zamówienie modele ze złota i srebra, czasem pokrywane dodatkowym, modnym wówczas materiałem, jakim była macica perłowa.

Bion Ludwik

Powyżej pióro z okresu Ludwika XV, według późniejszego modelu Biona, wykonane z 18-karatoweho złota, mosiądzu i macicy perłowej, produkowane w Paryżu w latach  1768-1774.

Ten materiał, tj. macica perłowa, został ponownie wykorzystany przez producentów piór, tym razem już wiecznych, w epoce zwanej przez Francuzów La Belle Epoque. Wprawdzie producenci, Parker i Waterman, ale też i inni, nie byli z Europy, tylko z Ameryki, ale pióra były piękne, tak jak ta piękna epoka. Ale o tym, to może za „sto lat z kawałkiem”.

Źródło:

  1. The Fountain Pen Before Waterman, Alexander Crum Ewing, Antique Collecting, June 1999
  2. A Passion For Pens, Pierre Haury & Jean-Pierre Lacroux, Greentree Publications, 1993.
  3. Writing Instruments, A technical history & how they work, Geoff Roe, 1996.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s