Papirus, pergamin, papier

Wprawdzie papirus, pergamin i papier nie są instrumentami piśmiennymi, ale są materiałami piśmiennymi i są z tymi instrumentami nierozerwalnie złączone. Materiały piśmienne to nośniki informacji. Ich istotą jest to, że w odróżnieniu od współczesnych, elektronicznych nośników, można z nich korzystać nie mając dostępu do instrumentu piśmiennego. Bez komputera czy telefonu komórkowego itp. nie mamy dostępu do wiedzy zgromadzonej na nośnikach elektronicznych.

W delcie Nilu, w bagnistej, stojącej wodzie, w dawnych czasach, bujnie rosła roślina, którą Grecy nazywali „papyros”. Należy ona do rodziny półtrawiastych i obecnie jest rzadko spotykana. Ma ona  trójkątny przekrój poprzeczny. Jej długość może dochodzić nawet do kilku metrów. Jej miąższ krojono na cienkie paski i podsuszano je. Następnie układano je rzędami obok siebie tak, aby ich brzegi zachodziły na siebie. Na tak utworzoną powierzchnię kładziono w poprzek drugi rząd pasków i obie warstwy, zwilżone wodą, wklepywano w jedną całość.

Wspólną cechą wszystkich papirusów, tych lepszych jakościowo i najstarszych, tj. hieratycznych, jak i gorszych gatunków, pochodzących z późniejszych okresów, jest różnica pomiędzy obydwiema stronami karty. Strona, na której paski biegną poziomo, nazywa się „recto” i na niej najczęściej pisano. Natomiast strona o paskach pionowych była używana znacznie rzadziej. Nosiła ona nazwę „verso”. Papirus był materiałem giętkim i znakomicie nadawał się do zwijania. I wówczas strona „recto” znajdowała się wewnątrz, a strona „verso” – na zewnątrz.

Na papirusie, poza nielicznymi wyjątkami, nie posługiwano się pierwotnym pismem hieroglificznym z jego licznymi obrazkami, lecz szybszą i łatwiejszą jego formą, która rozwinęła się około 2500 p.n.e. Podobnie jak wysokiej jakości papirus ten kształt pisma nazywa się hieratycznym (pismo kapłańskie). Z późniejszego okresu znane są karty papirusowe z inną odmianą pisma, tak zwanym pismem demotycznym (ludowym), jeszcze bardziej uproszczonym.

Papirus był drogi. Nie był to jednak u Egipcjan jedyny materiał do pisania. Pisano także na skórze, a na mniejsze zapiski używano drewnianych tabliczek, powleczonych masą plastyczną, płytek z wapienia oraz glinianych skorupek.

Egipt nie był jedynym ośrodkiem kultury w ówczesnym świecie. Jednym z nich były też Chiny. Materiałem, którego tam używano do pisania, były kości, skorupy żółwia, rozcięte laski bambusowe a później – drewniane deszczułki, na których ryto rylcem. Pismo zaczynano w prawym górnym rogu i od tego miejsca pisano pionowo w dół. Kolumny pisma następowały kolejno od prawej ręki do lewej, tak jak ma to miejsce obecnie.

Deszczułki z drewna nie były najlepszym rozwiązaniem. Zaczęto pisać na jedwabiu piórem bambusowym lub pędzelkiem z sierści wielbłądziej. Jedwab miał wiele wspólnego z papirusem, ale przede wszystkim giętkość i gładką powierzchnię. Był jednak znacznie droższy.

Obok Egiptu i Chin istniał jeszcze trzeci ośrodek starej cywilizacji. Była nim Mezopotamia, do której w czwartym tysiącleciu p.n.e. przywędrował lud zwany Sumerami. To ich właśnie uważa się za wynalazców pisma klinowego. Pisanie tym pismem polegało na wyciskaniu wilgotnej i miękkiej powierzchni gliny znaków pisarskich przy pomocy trójściennego, tępego narzędzia z metalu, kości słoniowej lub z drzewa. I ta forma narzędzia pisarskiego była przyczyną klinowego kształtu znaków pisarskich. Tabliczki gliniane po zapisaniu suszono na słońcu lub jak cegłę wypalano w piecu.

Tak więc trzy wielkie cywilizacje, powstałe w dorzeczu wielkich rzek, miały swoje własne materiały piśmienne. Egipt – papirus, Chiny – drewniane deszczułki, Mezopotamia – tabliczki gliniane. To oczywiście nie zmienia faktu, że na tych obszarach posługiwano się i innymi materiałami. W Rzymie, który czerpał z Egiptu, wykorzystywano też płótno. W Mezopotamii – tabliczki z drzewa lub kości słoniowej, pokryte cienką warstwą wosku, w którym odciskano pismo klinowe.

Jednak materiałem, którym posługiwano się najprawdopodobniej najwcześniej była kora drzewna. Greckie „byblos” i łacińskie „liber” określające książkę oznaczają właśnie korę. W Indiach przez wieki wysuszone i natarte olejkiem liście palmowe były używane jako materiał do pisania. Na liściu i na korze można było ryć litery rylcem.

Rozpowszechnienie pergaminu jako materiału piśmiennego jest zasługą biblioteki w Pergamonie w północno-zachodniej Azji Mniejszej. I stąd nazwa pergamin. W III stuleciu p.n.e. zaczęto wyprawiać tam skórę w specjalny sposób, który czynił ją podatną dla pisma.

ancient blur calligraphy close up
Photo by Pixabay on Pexels.com

Pergamin wyrabiano ze skór owczych, cielęcych (vellum) i kozich. Usuwano sierść, skórę skrobano aż stawała się cienka, zanurzano w wodzie wapiennej, aby usunąć tłuszcz następnie suszono i nacierano mieloną kredą oraz gładzono pumeksem lub podobną substancją. Uzyskany w ten sposób materiał posiadał gładką powierzchnię i dzięki temu znakomicie nadawał się do pisania. I to po obu stronach. Pergamin był też trwalszy od papirusu.

Szczególną zaletą pergaminu była łatwość usuwania z niego pisma. Dlatego wśród manuskryptów pergaminowych – w szczególności z okresu średniowiecza, kiedy materiał ten był drogi – spotykamy palimpsesty, tj. takie rękopisy, z których zeskrobano pierwotny tekst i wpisano nowy. Palimpsest oznacza – na nowo wygładzony.

Początkowo pergaminu, zwanego przez Rzymian „membrana”, używano do pisania listów, dokumentów i notatek. Do książek nadal używano papirusu. Musiało upłynąć parę wieków zanim pergamin odniósł całkowite zwycięstwo. Od IV wieku papirus stopniowo wychodził z użycia. Pergaminu używano też jako oprawy zwojów papirusowych. Można więc w tym wypadku śmiało mówić o początkach introligatorstwa.

Do pisania po pergaminie używano pióra ptasiego: orlego, kruczego lub gęsiego. Atrament miał ten sam skład chemiczny jak ten, którym pisano na papirusie. Od IV wieku zaczęto używać też gatunku metalicznego czerwono-brunatnego. Dopiero w XII-tym wieku zaczęto używać atramentu produkowanego z garbnika i siarczanu żelaza.

W tym czasie, gdy w Imperium Rzymskim dominował papirus a później pergamin, w Chinach zaczęto używać jedwabiu jako materiału piśmiennego. Wcześniej posługiwano się tam drewnianymi deszczułkami, na których ryto rylcem. Jednak w 213 roku p.n.e. chiński cesarz Ts’in Shinhuangti zarządził spalenie wszystkich książek, by ukarać w ten sposób wszystkich autorów, którzy ośmielili się krytykować jego działalność polityczną.

To, co ocalało starano się odtworzyć na jedwabiu, pisząc piórem bambusowym lub pędzelkiem z sierści wielbłądziej. Jako atramentu używano cieczy z drzew pokostujących, później – tuszu sporządzanego z sadzy sosnowej zmieszanej z klejem. Jedwab posiadał te same właściwości, co egipski papirus, a więc giętkość i gładką powierzchnię. Niestety był drogi i dlatego rozpoczęto wytwarzać zupełnie nowy materiał ze szmat jedwabnych. Porwane na strzępy, rozmiękczone na rzadką papkę, a później wysuszone dawały rodzaj cienkiego papieru. Ale i on był za drogi.

Szukano więc czegoś tańszego. W 105 roku T’sai Lun wynalazł papier. Zamiast szmat jedwabnych użył jako surowca kory roślinnej, włókien łyka drzewa morwowego, resztek bawełnianych, zużytych sieci rybackich itp. Wkrótce jego wynalazek szybko rozpowszechnił się w Chinach.

Przez prawie 700 lat udawało się Chińczykom utrzymywać tajemnicę produkcji papieru. Gdy jednak w VIII wieku chińscy wytwórcy papieru wpadli jako jeńcy wojenni w ręce Arabów, tajemnica jego produkcji została ujawniona w Samarkandzie i upowszechniona w świecie arabskim. Tam chińscy jeńcy wojenni zaczęli wytwarzać papier ze szmat lnianych i konopnych. Jego produkcja rozpowszechniła się na całe państwo kalifa. Pod koniec VIII wieku istniały papiernie w Bagdadzie i w Arabii, a w X wieku pojawiły się też w Egipcie.

Pogląd, że świat islamu mógł rozwinąć wielką działalność piśmienniczą, wiąże się z tym, że Arabowie rozporządzali materiałem pisarskim, który był tańszy i lepszy niż pergamin i papirus, a którego nie posiadała Europa. Do niej dotarł on około 1100 roku. Początkowo do Hiszpanii, do której sprowadzili go Arabowie. Najstarszy młyn papierniczy znajdował się w okolicy Walencji w miejscowości Xativa, a jednym z pierwszych miast produkujących papier było ówczesne literackie centrum Hiszpanii – Toledo.

Źródło: Svend Dahl – Dzieje książki, Wrocław – Warszawa – Kraków, Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo, 1965.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s